Prośba o pomoc w interpretacji tego snu

Śniło mi się, że moja starsza córka wyszła na moment z domu do sąsiadki (działo się to w lesie na leśniczówce), po chwili usłyszałam huk. Ktoś wniósł martwą córkę do domu tłumacząc, że miała wypadek samochodowy. Położyli ją na stole. Sąsiadka przybiegła i zaczęła ją obsypywać kwiatami. W tym momencie się obudziłam. Trudno przez moment było mi w to uwierzyć, że to tylko sen. Proszę o pomoc w interpretacji tego snu. Balbina